(HOMO)SEKSULANOŚĆ GOTYCYZMU

(HOMO)SEKSULANOŚĆ GOTYCYZMU
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Współlokatorka pisze pracę o homoseksualizmie. Więc znosi do domu tomy na ten temat, a ja je sobie przeglądam i właśnie w jednym z nich znalazłem rozdział poświęcony bardziej lub mniej ukrytym sugestią homoseksualnym w literaturze gotyckiej z XVIII i XIX wieku. Treści, co najmniej, interesujące…

Tomek Kitliński, Paweł Leszkowicz – Miłość i demokracja

„Od początku gotyk był formą kulturową, która miała wyraźny związek z męskim homoseksualizmem. Istnieje przekonanie, że główni autorzy pierwszej fali powieści gotyckiej Horace’a Walpole’a, William Beckford i Matthew „Monk” Lewis, mogą być utożsamiani z homoseksualnością, tak jak rozumiemy ją dzisiaj, bowiem wszyscy odbiegali od wyraźnej heteroseksualności, jako odmieńcy, ekscentrycy, dandysi, dekadenci.”

Potem autorzy przenoszą się do 1816 roku i przypominaja pamiętne dla historii literatury spotkanie romantycznych tworców w posiadłości Byrona, którego owocem były narodziny Wampira Polidoriego (w kontekście rozważań: jako portret biseksualnego Byrona) i Frankensteina Shelly (jako „prawdziwą studnię feministycznych i homoseksualnych interpretacji: doktor Frankenstein, który wraz ze swoim asystentem w odosobnieniu i ukryciu, bez udziału kobiety, tworzy swoje potworne dzieło-dziecko”).

Następnie wymieniane są takie tytuły jak Carmilla J. Sheridan Le Fanu. Taka lesbijska wersja Draculi; powieść R. L. Stevensona Dr. Jeckyll i Mr. Hyde -> tutaj wyjaśnienie jest zresztą chyba zbędna -> Hyde jako ukryta w podświadomości homoseksualna strona zdominowanego przez superego Jeckylla; no i wreszcie Dracula B. Stockera, który kieruje swoje podszyte erotyzmem i bólem zainteresowanie na ofiary płci męskiej i żeńskiej, przemieniając ich potem w podobne siebie, dzieci nocy. „Typ dekadenta dandysa był zbliżony do modelowego wówczas typu homoseksualisty, jako delikatnego, bladego młodzieńca estety, kobiecego i tragicznego”.

Ten krótki wykaz gotyckich bestsellerów z minionych epok zamyka chyba najbardziej jednak reprezentatywny dla tematu motywów homoseksualnych w literaturze grozy Portret Doriana Graya z 1891 roku, skazanego w 1895 roku na dwa lata ciężkich robót za kontakty z innymi mężczyznami, Oscara Wilde’a.

„Portret Doriana Graya to esencja ukrytego homoseksualnego monstrum, obraz atrakcyjnego i aktywnego seksualnie młodego mężczyzny, ukrywajacego za zamkniętymi drzwiami straszny sekret, którego nie można wyjawić, którego nie można wypowiedzieć”.

Na początku XX wieku tę tematykę przejęło kino. W 1922 roku Murnau nakręcił film Nosferatu, w którym widoczne Freudowskie aluzje dotyczące podwójnej tożsamości seksualnej, ukrytej w podswiądomości. Jak pisze Bartłomiej Paszylk w swoim Leksykonie filmowego horroru , fabuła filmu prezentowana jest zgodnie z logiką snu, a śniącym jest główny bohater Hutter.

Wampir Orlock symbolizuje jego „nocną” homoseksualną naturę jako jego odbite ja. (W pierwszej scenie filmu widzimy Huttera przegladajacego sie w lustrze) Po przeprowadzce do Wisborga Orlock kubuje dom dokladnie na przeciwko domu Huttera. Może to sugerować, że wampir jest jego lustrzanym odbiciem. A w trakcie pobytu Huttera w Transylwanii zachęca goscia, by spędzili wspólnie noc, tłumacząc że za dnia będzie musiał udać sie na wypoczynek.

Z prezentowenego spektrum ujawnie sie wizja homoseksualności prezentowana jako perwersyjna i monstrualna. Wizja ta „jest produktem pewnych określonych historycznie, społecznie i kulturowo idei, które były wykorzystywane również przez piętnowanych przez nie homoseksualnych twórców”.

About the author